Portal - Stalowa Wola
polski Strona główna / Maryja - Matka / Radio Maryja
Wtorek - 29 lipca 2014 Marty, Konstantego, Olafa      Wortal "Cywilizacja Miłości"
Studenci WSKSiM o swojej uczelni
Wybrany artykuł ks. prof. Jerzego Bajdy
Częstotliwości
Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej
Młodzieżowe Koła Przyjaciół Radia Maryja
Zawsze pod prąd
Homilia bp Zawitkowskiego z okazji XVI rocznicy powstania Radia Maryja
Antena, która dotyka ołtarza
Wykształcić dobrych dziennikarzy w WSKSiM
X Jubileuszowa Pielgrzymka PKRD na Jasną Górę
X Pielgrzymka Młodych Słuchaczy Radia Maryja na Jasną Górę

Jacek Pawlak,
I rok studiów uzupełniających magisterskich, politologia:
To, że trafiłem do toruńskiej Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, to nie przypadek. Dlaczego właśnie ta uczelnia? Ponieważ zawsze chciałem czegoś więcej... Wiedząc, że w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej daje się nam możliwość nie tylko rozwoju intelektualnego, ale i szerokiej formacji duchowej, nie mogłem podjąć innej decyzji!


Sylwester Wasielewski, podyplomowe studia dziennikarskie:
Nazywam się Sylwester Wasielewski. Mam 42 lata. Od 18 lat mieszkam w Niemczech, obecnie w Berlinie. Studiowałem w Düsseldorfie, gdzie otrzymałem tytuł dyplomowanego pracownika socjalnego. Wiele lat pracowałem z młodzieżą, wspierając ją w takich problemach, jak uzależnienia (alkohol, narkotyki), trudności w nauce, trudności związane z rozbiciem rodziny czy trudności asymilacyjne młodzieży przyjeżdżającej z innych krajów do Niemiec. Pomoc oferowaną w ośrodkach i instytucjach, w których pracowałem, oceniam jako nie w pełni wystarczającą. W procesie wychowawczym pomijany był tam aspekt duchowy, a przede wszystkim moralny dorastającego człowieka. Przyczynił się do tego proces oddalania się społeczeństw zachodniej Europy od kultury chrześcijańskiej.
Ogromnie ważną rolę w życiu codziennym dzisiejszych społeczeństw odgrywają media, gdyż to one tak naprawdę kształtują opinie o otaczającym nas świecie. W szczególności dotyczy to młodego pokolenia, które często bezkrytycznie przyjmuje przekazywane mu treści. Jest ono chłonne i najskuteczniej sterowane przez media.
Dlatego też wybrałem podyplomowe studia dziennikarskie w WSKSiM w Toruniu. Jest to uczelnia kształcąca przez pryzmat Ewangelii, a więc przez pryzmat prawdy. Prawdy o Bogu Stwórcy i prawdy o samym człowieku. Wspaniali wykładowcy uczulają studentów na to, jak wiele zagrożeń czyha na współczesnego człowieka i jak wiele osób daje się wmanewrować w ślepy zaułek. Jestem szczęśliwy, że mogę przebywać wśród ludzi, dla których najwyższym dobrem jest dobro drugiego człowieka. Studiując tutaj, zdaję sobie jeszcze bardziej sprawę z tego, jak bardzo odpowiedzialna jest praca dziennikarza. Po zakończeniu studiów pragnę włączyć się w to wspaniałe dzieło głoszenia dobra i prawdy. Moim marzeniem jest wrócić do Ojczyzny i móc jej służyć.

Marzena Kuklińska, absolwentka studiów licencjackich, politologia:
Mam na imię Marzena i jestem absolwentką studiów licencjackich na kierunku politologia w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. W 2006 r. rozpoczęłam studia uzupełniające magisterskie, kierunek administracja, na jednej z renomowanych warszawskich uczelni. Studia na tej uczelni nie odpowiadały moim oczekiwaniom, a szczególnie sposób prowadzenia wykładów zarówno od strony merytorycznej, jak i organizacyjnej.
Zrezygnowałam ze studiów w Warszawie i powróciłam do Torunia (do WSKSiM), aby tu właśnie kontynuować studia magisterskie.
Pomimo trudów podróżowania (trasa Warszawa - Toruń) jestem zadowolona, że mogę tutaj kontynuować naukę, rozwijać się, poznawać wartościowych ludzi i czerpać wiedzę od znakomitych wykładowców.

Agnieszka Rystok, podyplomowe studia dziennikarskie:
Wybrana uczelnia powinna spełniać oczekiwania słuchacza. To oczywiste. Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej jak najbardziej odpowiada wymaganiom, zwłaszcza ambitnych studentów, którzy dążą do poznania rzeczywistości drogą konkretną i prawdziwą. Na pewno atutem są zajęcia, gdzie można porozmawiać ze znanymi politykami, dziennikarzami czy ludźmi świata nauki i Kościoła. Sprawą bardziej przyziemną, jednak istotną dla studentów, jest dobre wyposażenie sal oraz biblioteki. Odpowiedni poziom techniczny uczelni przyciąga, jednak cała tajemnica tkwi w jej dydaktyce. Szkoła pokazuje kierunek samodzielnego myślenia, podkreśla znaczenie mądrości oraz wartości duchowych w życiu człowieka. Wykładowcy dają wiele możliwości swoim słuchaczom, wskazując w ten sposób na wolność wyboru, ale jednocześnie na odpowiedzialność za własny rozwój i konieczność pracy nad sobą. W atmosferze wzajemnego szacunku i życzliwości kształtowanie siebie oraz własnego człowieczeństwa jest nie tylko procesem przyjemnym, ale przede wszystkim skutecznym. W tej uczelni odkryłam szansę dla siebie i świadomie z niej korzystam.

Dagmara i Antoni Zalewscy, III rok studiów licencjackich, dziennikarstwo i komunikacja społeczna:
Od niespełna dwóch lat jesteśmy małżeństwem. Mieszkamy i pracujemy w Łodzi. Decyzję o podjęciu studiów w WSKSiM podjęliśmy wspólnie, bo obydwoje zawsze interesowaliśmy się dziennikarstwem i naukami humanistycznymi. Wybraliśmy właśnie tę uczelnię, ponieważ pragniemy służyć prawdzie. Nie chcemy być dziennikarzami, którzy manipulują faktami i kreują rzeczywistość. Już od pierwszego semestru mieliśmy pewność, że wybraliśmy dobrą uczelnię i właściwy kierunek. Możemy realizować swoją pasję, angażując się w praktyki. Najbardziej spodobała się nam posługa przy mikrofonie w Radiu Maryja. Dzięki niej możemy rozwijać swoje talenty, sprawdzać się w pracy na żywo, a przede wszystkim służyć Bogu, Kościołowi, Ojczyźnie i ludziom.

Anna Okraszewska, II rok studiów licencjackich, dziennikarstwo
i komunikacja społeczna:

Po ludzku nie potrafię wytłumaczyć, jak znalazłam się w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Na stałe mieszkam wraz z rodziną w Stanach Zjednoczonych w Plainsboro. Tam skończyłam szkołę podstawową, średnią i tam też rozpoczęłam studia, najpierw ogólne, a później zainteresowała mnie architektura wnętrz. Pracowałam, studiowałam, a równocześnie marzyłam o studiach dziennikarskich. Ten kierunek był dla mnie w USA nieosiągalny, przede wszystkim ze względu na wysokie koszta studiów, ale także konieczny brak znajomości. Pewnej soboty, którą jak zwykle przepracowałam do późna, niespodziewanie moje życie się zmieniło. Znajoma przyniosła informator o polskiej, toruńskiej WSKSiM, aby pochwalić się zamieszczonym w nim zdjęciem swojej córki. Z wielkim zainteresowaniem przeczytałam wszystkie informacje o tej nieznanej mi do tej pory uczelni. Zostawiłam wszystko: Stany, pracę, dotychczasową szkołę, zgodziłam się na rozłąkę z rodziną i przyjaciółmi. Wybrałam WSKSiM w Polsce, w Toruniu. Teraz jestem już na drugim roku. W uczelni, która daje mi wiedzę połączoną z doświadczeniem, studiuję moje wymarzone dziennikarstwo.

© Wszelkie prawa zastrzezone     INTERAKTYWNA POLSKA
Webmaster: IAP